Żadna farba nie jest zdrowa dla włosów, każda je niszczy
Cytat:
czyli coś w tym musi być skoro fryzjerzy zgodnie odradzają tę farbę
Mi fryzjerzy zawsze odradzają farbe jakiej używam i OCZYWIŚCIE PROPONUJĄ KUPNO SUPER EXTRA FARBY,O WIELE LEPSZEJ OD MOJEJ, ZDROWSZEJ DLA WŁOSÓW itd. itp. Oczywiście jest ona dostepna tylko w sklepach, salonach fryzjerskich :]
Ja mam Palette wypróbowane i bardzo mi się podoba efekt
mada
Wiek: 27 Dołączyła: 26 Sty 2006 Skąd: Mazury :)
Wysłany: 2006-03-22, 19:00
Farb palette (i szamponow i koloryzjacych na stałe) nie polecałabym nikomu... Bardzo niszcza wlosy, a kolor szybko sie zmywa i po farbowaniu nie ma zmiany kolorku tylko siano na głowie
Nie no w sumie skoro ktos tu napisal... że włos gnije od środka... to ja nie widze tego co sie w nim dzieje od srodka.. naprawde przestraszylam sie tego stwierdzenia.. dlatego teraz jak bede robic pasemka na pewno nie chce uzyc Palette.. lol..
Moesha [Usunięty]
Wysłany: 2006-03-25, 01:42
Cytat:
Nie no w sumie skoro ktos tu napisal... że włos gnije od środka...
Ja kiedys kupilam farbe pallete czern granatu i wiecie co ?wyszlam na dwor. Akurat bez parasolki, zaczal padac deszcz. Jak wrocilam do domu ,mialam wilgotne wlosy. Polozylam sie spac, rano poduszka byla cala granatowa.Od tej pory jestem zrazona do tej firmy,ale moja tesciowa uzywa blond i jest zadowolona
Ja kiedys kupilam farbe pallete czern granatu i wiecie co ?wyszlam na dwor. Akurat bez parasolki, zaczal padac deszcz. Jak wrocilam do domu ,mialam wilgotne wlosy. Polozylam sie spac, rano poduszka byla cala granatowa
wiesz to nawet jeszcze nic bo moja kumpela to sie tak sprawiła ta farba i własnie tym kolorem ze terz nie moze przefarbowac sie na inny kolor bo zadna farba nie "łapie " i musi poczekac jak jej włosy odrosna ...:(
no a ja wlasnie sie 'maznelam" szamponem koloryzujacym - ciemna czekolada, czy jakos tak... nie przeczytalam wczesniej tych opinii, bo napewno bym go nie kupila. ogolnie nie farbuje wlosow, ale potyrzebowalam odmiany na lato. wlosy mi sie po 1 uzyciu nie zniszczyly (w sumie bym sie zdziwila jak po jednym razie bym miala nagle sianko), sa gladkie, lsniace no i fajne. mam tylko nadzieje ze zbyt dlugo mi trzymac nie bedzie bo kolor niestety za ciemny jak na moja biala cere. gdybym byla troche ciemniejsza na buzi to by bylo suuuuper, ale sloneczko cos mnie nie chwyta na twarzy za bardzo...
heh tenebra mam podobny problem ja robiłam wczoraj wellą soft color-szamponem,kolor purpura na moim średnim brązie naturalnym wyszedł ładnie-ciemny z poblaskiem bordo...tylko ja też mam bladziutką twarz ale co tam..wakacje są
a co do palette....jak dla mnie klaaapaaa,strasznie włoski mi osłabił<szampon>...oczywiście nie straszę Cię,ja mam z reguły słabe i cienkie..
ja tam ogolnie sie nie martwie, bo wiecej i tak nie zamierzalam sie "szamponowac" lubie swoj naturalny kolor, ale czasami trzeba cos zmienic a tak jak pisalam, teraz wlosy mam spoko wiec czego chciac wiecej poza tym fajno jest jak cos wyjdzie ok mimo zastosowanego bubla
Moja mama ostatnio 'palettowała', chociaż jej serdecznie odradzałam. Efekt? Na początku zadowolona, włosy błyszczą, elegancko ogólnie. Po jakimś tygodniu zaczyna się psuć. Zmatowiał kolor, włosy zaczęły jej sterczeć we wszystkie strony. Po dwóch tygodniach widzę coraz więcej ciemnych włosów w umywalce, fuj... Dobrze, że ja nigdy nie farbowałąm tym świństwem.
_________________ jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.
Po dwóch tygodniach widzę coraz więcej ciemnych włosów w umywalce, fuj...
ehh no ja miałam podobnie.....zrobiłam włoski w lipcu,w sierpniu zaczęły wypadać i tak do grudnia...potem powoli przestały a miałam tylko szampon koloryzujący...
_________________ I AMsterdam:))
Moesha [Usunięty]
Wysłany: 2006-07-07, 00:37
Ja od lat farbuję się Palette i mam włosy w owiele lepszym stanie niż nie jedna farbujaca
się koleżanka
Hmmm ja się tak ostatnio zastanawiałam skad się wzięły te wszystkie twierdzenia o farbach
palette (że niby o wiele bardziej niszczą włosy niż inne farby itd.)
ja nigdy nie spotkałam się z osobą, która "na realu" tak by mówiła o tej farbie, za to w necie
mnóstwo takich historii
spotkałam się z negatywami na temat tych farb m.in od mojej bratowej,która jest fryzjerką i odradza te produkty,ponieważ miała nieraz problemy z ponowną koloryzacją potraktowanych nią włosów.ale oczywiście każdy ma inną strukturę włosa i każemu co innego odpowiada a to,że jedym bardziej się niszczą włosy po farbowaniu zależy też od ich odporności na tego typu zabiegi
_________________ I AMsterdam:))
Moesha [Usunięty]
Wysłany: 2008-02-15, 16:10
Po 2 latach farbowania Mroźnym Blondem Palette XXL byłam zmuszona zmienić farbe bo
moje włosy przestały na nia "reagować"
Teraz zakupiłam tą:
Palette Intensive Color Creme. Rozświetlony popielaty blond, nr.A10, Schwarzkopf.
(jutro farbuje)
A ja właśnie zmieniłam tą farbę na Palette XXL Jak akurat nie ma w sklepie tej XXL to kupuję tą , nie ma chyba żadnej różnicy w kolorze obu tych farb.
Moesha [Usunięty]
Wysłany: 2008-02-15, 16:25
Cleo80 napisał/a:
A ja właśnie zmieniłam tą farbę na Palette XXL Jak akurat nie ma w sklepie tej XXL to kupuję tą , nie ma chyba żadnej różnicy w kolorze obu tych farb.
Naprawde? Wyjdzie jak Mroźny Blond?
Cleo80 mogłabym Cie teraz wyściskać na smierć
Tak się martwiłam ze nie uzyskam juz takiego odcienia jak mroźnym blondem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum