GLINKA ZIELONA-miałka – ARGILE VERTE ULTRA VENTILEE „ARGILETZ”
Pochodzi ze skał krzemionkowo-aluminiowych. Posiada około 20 różnych soli mineralnych istotnych dla organizmu, takich jak: krzem, magnez, wapń, potas, fosfor, sód i inne oraz cały szereg mikroelementów i pierwiastków śladowych: selen, molibden, cynk. Glinka zielona ma wspaniałe właściwości dezynfekujące, absorpcyjne i gojące. Doskonale leczy trądzik, wypryski,wrzody, pielęgnuje i regeneruje zmęczoną cerę również podczas leczenia, odkażając ją i wzmacniając. Odżywia zmęczoną cerę, zmniejsza i zapobiega zmarszczkom. Ma także szerokie zastosowanie w medycynie niekonwencjonalnej zarówno do stosowania wewnętrznego jak i zewnętrznego - okłady lecznicze i wyszczuplające. W kosmetyce profesjonalnej używana jest również do zabiegów formowania sylwetki Body Wrap. Do tego celu we Francji tradycyjnie stosuje się postać glinki zielonej GRANULAT.
Występuje w postaci sypkiej 300g (wewnętrznie, zewnętrznie),10g (jednorazówka ) oraz granulatu 1 kg wiaderko (zewnętrznie).
Cena: 10 g ok 4-5 zł
[ Dodano: 2005-01-18, 18:32 ]
Moja ocena:
Glinka jest dobra, ale nie tak dobra jak ta z cytryną No ale, ze tej z cytryna nie moge dostać uzywam zielonej. Sprawuje się dobrze. Bardzo mi pomaga przy mojej cerze z problemami Trzeba sobie ja pomieszać z wodą(nie uywałam wersji w tubce), i potem pilnować aby nie zaschła na twarzy. Po zmyciu moja skóra wydaje się jakby szorstka, nie jest miał w dotyku, ale na drugi dzien jest juz gładka. No i jasniejsza. Po tej glince efektów natychmiastowych nie widać(jak po tej cytrynowej), ale na drugi dzień cera jest takż zdecydowanie lepsza. Czasem używam jej punktowo. Mam zawsze w domu jedną saszetkę, bo dobrze działa na moją cere, ładnie ją podlecza. Taka 10 g saszetka wystarcza mi na 2-3 razy, więc opłaca się. Kiedyś kuiłam inną glinkę zieloną,i nie była tak dobra jak Argiletz. Więc uafm tylko tej firmie, jak na razie, jeśli chodzi o glinki.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
na na mnie nie działa
miałam zieloną w proszku i nie widziałam jakiś cudownych efektów w walce z syfkami
męczyłam się z jej rozrobieniem, a efektów jakiś spektakularnych nie było
może troszkę wygładzona skóra, ale wysuszała niestety
muszę spróbować chyba innych kolorków glinek
_________________ Aniele...
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-30, 17:32
Ja mam od ponad roku glinkę zieloną w wielkiej tubie. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolona.. po takim seansie cera nie wygląda lepiej, najwyżej następnego dnia mam wysyp pryszczy, które glinka wyciągnęła.
Ta zielona glinka w proszku to małe S.O.S. dla problemowej cery. Ukoji, oczyści, ...na drugi dzień buzia jest rozjaśniona i od razu lepiej wygląda. Używam jej jak mam potrzebę i nigdy mnie nie zawiodła. Miałam też zieloną glinkę tejże firmy w takiej tubie, ale strasznie podrażniała i nie dawała już takich efektów ---> wylądowała oczywiście w koszu .
Kupiłam tą glinkę... miałam zamiar kupić tą z cytryną... ale nie było
Po pierwszym użyciu oceniam jak najbardziej pozytywnie Zobaczymy co będzie dalej...
Jak tak czytam te wasze posty to chyba też się zdecyduje na glinkę... Nigdy czegoś takiego nie używałam... Muszę poszukać w aptece, bo Herbapolu w pobliżu raczej nie ma.. A będzie w drogerii to mówicie, że z tej: ARGILETZ firmy jest najlepsza A w jakiej to jest cenie... Heh dlaczego ja nic nie wiem... Jak dobrze, że istnieją jeszcze TAKIE fora...
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum