to co teraz krąży w Twoich żyłach i co spiewa Twoje serduszko?hmmm?
_________________ *bez muzyki życie nie miało by sensu*
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-04-26, 16:33
No właśnie.. już siedem miesięcy. Od 17 września To już mnie męczy, bo to uczucie platoniczne. Mam nadzieję, że skończę szkołę i już go więcej nie zobaczę!! Po prostu ucieknę od uczuć..
Muszę przyznać, że też "wpadłam". Ach, ta wiosna.... Ale ja nie zamierzam się z tego leczyć. Trzeba w końcu dać upust swoim uczuciom
Popieram
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-05-05, 14:36
Dla mnie to skojarzenie wiosna-zakochanie, to jakaś stereotypowa bajka. Można się zakochać nawet w środku zimy.. tylko może w wiosnę jest najłatwiej, bo więcej wychodzimy na dwór-więcej ludzi spotykamy?
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-05-06, 15:46
Ja jestem wyjątkiem i dla mnie okres zakochania to jesień... trwa to zimę.. a w wiosnę się zmieniam i zbieram po tym, co się nie udało. Tak akurat jest w tym roku. Ale nie powiem by wiosna była jakaś smutna!
wakaba
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Mar 2004 Skąd: Warszawa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum