Uzywalam szukajki, ale nie znalazlam tego tematu, to zakladam
Czy ktoras z Was ma/miala zrobione warkoczyki afrykanskie? Albo jakas Wasza znajoma? Wiecie cos na temat pielegnacji i stanie wlosow po sciagnieciu? Bo ja sie nad tym zastanawiam, albo nad paroma dredami syntetycznymi. Ale to na pewno nie teraz, jeszcze musialabym sie doooobrze zastanowic
hmm widzialam u jednej dziewczyny , ale po 3 miesiacach sciagnela., wg mnie wlosy sie choc troszke niszcza=w koncu cos sie do nich przyczepia. ja tez myslalam o warkoczykach:D ,ale boje sie ze w szkole (albo w pracy potem) by ludzie na niezbyt milo patrzyli...
jak bylam w 5kl podst. to kolezanka zrobila, ale kurde, nie pamietam, jak bylo z jej wlosami
ja akurat chcialam zrobic po liceum tylko mysle czy mama nie dostalaby zawalu ^^
osobiscie bardzo mi se podobają takie warkoczyki ale troche kosztują i
po warkoczykach włosy nie tyle sie niszcza,co troche wypadają ich przy zdejmowaniu a to znalazłam gdzie indziej:
.."podobno w większosci przypadków problemy jak swedzenie lub pieczenie i lekka wysypka to normalne i szybko ustepujące objawy pomaga używanie na poczatku leczniczych szamponów i tzw.wcierek w skore głowy"
moim zdaniem nie kazdemu pasuja warkoczyki. trzeba meic specyficzny typ urody, styl ubrania. No i raczej nie pasuja do eleganckiego stylu zycia- wiec jak ktos ma taka prace,albo bardzo restrykcyjna szkole/rodzicow to raczej pomysl odpada. Ja mam juz tak slabe wlosy, ze bolabym sie zniszczyc je bardziej przez warkoczyki.
PS: kiedys myslalam, ze wiekszosc murzynek ma warkoczyki z wlosow wlasnych zrobione. Jednak jak przyjrzalam sie paru murzynkom to okazalo sie, ze czesto maja one bardzo krotkie wlosy ,a sztuczne warkoczyki sa tylko przywiazane do nich- w ogole szok
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum