Wysłany: 2006-01-14, 16:01 Jaki makijaz i fryzura na studniówke??
Witam mam mały problem juz niedługo mam studniówke a ja nadal nie wiem jaki zrobic makijaz no i jaka fryzure??!!!!Moze ma ktos jakis pomysł...mam niebieski oczy no i jestem brunetka, mam długie włosy tak nizej łopatki<do połowy pleców> myslałam o zmianie koloru tylko nie wiem na jaki myslałam zeby sobie rozjasnic moze jakis ciemny blond z jasnymi refleksami??Co wy na to ...prosze o pomoc
Hej ja też mam taki problem, ale pomysł na fruzurkę juz mam
Moge Ci pokazać tę fryzurkę i inną jeszcze, taką która mi się podoba.
Co Ty na to?
http://img470.imageshack....mage=a117zy.jpg
no to widze ze nie jestem sama hahah no ale moze jakos sobie oradzimy juz ogladam fotki
[ Dodano: 2006-01-14, 17:30 ]
no sa ta pierwsza moze by mi pasowała druga to tak nie zabardzo bo jestem wysoka no i jeszcze fryzura by mnie wydłużyła hahaha a ta ostatnia modelka jest sliczna szkoda ze ja nie jestem taka ładna nie miałabym problemu z doraniem fryzury:( a z jakiej strony masz te fryzurki??
Tylko dziewczyno nie postarzaj sie za bardzo!!! Pamietam jak ja miałam studniówke 2 lata temu to wszytskie moje koleżanki wygladały jak stare baby!!! Spędziły po pare godzin u kosmetyczki i fryziera a efekt - hmm no nie wiem czy był udany... Nie mówie, że ja nie byłam u fryziera - bo byłam, ale wyprostowałam sobie tylko włoskii i podciełam i to był trafiony wybór, wszytskie koczki porozpadały się na głowach koleżanek w czasie tańczenia, tylko tym co siedziały przy stołach nic się nie zrobiło - ale przecież studniówka jest po to żeby sie bawić a nie siedzieć i ciągle myśleć o poprawianiu włosów i makijażu!!! Życze udanej zabawy!!!
oj, popieram z całego serca przedmówczynię - nie dajcie się podpiąć pod szeregi tak samo uczesanych i umalowanych, postarzonych o dziesięć lat panienek - bądźcie sobą! Ja jeśli w czymś źle się czuję, nie noszę tego (dotyczy ciuchów, makijażu, fryzury) dlatego, że tak wypada, albo jest to modne. Powodzenia w szukaniu własnego stylu.
_________________ jeśli za długo spoglądasz w otchłań, otchłań wejrzy także w ciebie.
Ale swoją drogą te koczki są takie śliczniusie Ja niedługo idę na bal karnawałowy w klimacie takim jak studniówki, i sama mam ochotę na koczek... Tylko włosy za krótkie
oki spoko obiecuje ze nie bede sie postarzac o 10 lat bo na to masz jeszcze duzo czasu hahah a i co chce wygladac młodo a na staros i powage przyjdzie jeszcze mi czas a co do mojej przyszłej fryzury i koloru to chyba zamkne oczy i oddam sie w rece fryzjerki... no i moze wwyjdzie cos fajnego:))
A ja uwazam ze na studniowke fryzura powinna byc bardziej ekstrawagancka, niz zwykle proste wlosy... Moim zdaniem takie dziewczyny w prostych wlosach wypadaja przy tych wyczesanych szaro... nie znaczy to zeby robic nie wiadomo jakie koki, sa rozne fajne fryzury, ktore wcale nie postarzaja...
aduska a moze masz jakies taki fajne fryzurki????Bo ja jakos nie mam pomysłu no i nie wiem jak sie chodzi uczesanym na tego typu imprezy a jestem tu od niedawna no i jakos nie moge nic takiego znalesc dla siebie
Loczki?? ...hmm... całkiem fajny pomysł ale ja jakos sie nie widze w nich wygladałabym smiesznie no co innego Ty Scully bo one Tobie pasuja i slicznie w nich wygladasz
Hm... ja juz 5 stycznia 2007 mam studniowke :d makijaz i fryzurka zalezy rowniez od suknienki jaka bedziesz meic. Ja ide do fryzjera i ona mi dobiera fryzurke do sukienki zreszta myslam o takich falach an wlosach cos w rodzaju fryzurki Kate Hudson http://www.mundodescargas...udson_index.jpg
Farbowalam ostatnio moje wlosy an ciemny blond wiec teraz robie sobie jasny blond balejazyk.
A cio do makijazu to mam niebieskie oczka i zmaierzam zrobic sobie srebrny :] .
Wiek: 23 Dołączyła: 30 Lis 2006 Skąd: Jego Ramiona
Wysłany: 2006-12-31, 12:31
Dziewczynki, potrzebuję Waszej rady. Otóż idę na studniówkę z kumplem jako osoba towarzysząca i nie wiem jak mam się ubrać. Mam problem czy kupić jakąś sukienkę z gorsetem (którą w sumie założę raz w życiu... ) czy może zamiast tego założyć taką długą spódnicę do ziemi i do tego elegancką bluzkę? Nie zrobię "wsi" jeśli zamiast sukienki założę taki komplet. W sumie niby tylko "osoba towarzysząca" ale sama nie wiem... Nie chciałabym zrobić mu obciachu to raz, a dwa, że nigdy nie byłam za studniówce więc pojęcia nie mam jak się to je Co Wy o tym myślicie?
Ja na Twoim miejscu kupilabym sobie jakas fajna sukienke.. (nie z gorsetem) taka zeby mozna wiecej razy sie w nia ubrac - nie tylko raz...
Gdyz, ja na przyklad nie czulabym sie komfortowo w spodnicy i bluzce podczas gdy wszystkie dziewczyny dookola bylyby w sukienkach itd... ale to zalezy od Ciebie..
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum