ja mam z pedzelkiem z Miss Sporty taki czarno turkusowy. przyznam ze mi pasuje, mam juz 3 opakowanie. trzyma sie na oczach cały dzien czyli u mnie od 8 do 22,23. troche tylko rozmazuje sie w wewnetrznych kącikach.
Ja mam Eveline czarny, i z Inglota granatowy i popielaty, oba delikatnie skrzące.
Moim zdaniem na początek chyba lepsze są w pisaku, lub z twardym pędzelkiem. Łatwiej się go prowadzi, łatwiej nanieśc poprawki, bo jest sztywny. Takie własnie są eyelinery z Inglota i ten Eveline.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Outsi - co ma wada wzroku i brak soczewek do krzywych linii ?
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Parsifal
Wiek: 22 Dołączyła: 05 Sie 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-10-24, 19:21
chyba to że się niezbyt dobrze widzi
jak długo trwa nauka porządnego malowania linerem? bo wstyd się przyznać ale jeszcze nie próbowałam- jakoś mnie to przeraża a z drugiej strony bardzo mi się podobają ładnie namalowane kreski długo się uczyłyście czy miałyście to wrodzone?:)
_________________ "Zawsze jest czas na małe co nieco"
jak długo trwa nauka porządnego malowania linerem? bo wstyd się przyznać ale jeszcze nie próbowałam- jakoś mnie to przeraża a z drugiej strony bardzo mi się podobają ładnie namalowane kreski długo się uczyłyście czy miałyście to wrodzone?:)
Parsifal - ja mam wade - 3,5 , soczewek nie noszę i NIGDY problemu z jakimkolwiek malowaniem nie miałam.
Nie wiem, czy da się odpowiedziec ile trwa nauka Pamiętam jak straszyli, że malowanie kholem jest trudne, ja przerazona się za to zabrałam i za pierwszym razem wyszło idealnie prawie. Za to z eyelinerem miałam więcej problemów, bo nie była wprawiona. Po prostu trzeba pewnym pociągnięciem eyelinera pomalować. Najlepiej jakby ręka była oparta o coś, żeby się nie trzęsła. Np łokciec o stół i malujesz. Na początek pomaluj oko bez jakiegoś starania większego i weź patyczek kosmetyczny umoczony w mleczku kosm czy czymś do demakijazu i usuń to, co Ci się nie podoba, żeby została kreska w miare równa. Ja tak na początku robiłam i zdawało egzamin. Trzeba ćwiczyć i kombinować
Do tej pory cięzko mi zrobic równe kreski a'la jaskówłki na obu oczach.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
Outsi, przyznam się że nie rozumiem... ja też mam plusy i okulary, a nie soczewki i jakoś mi to nie przeszkadza w malowaniu się. Myślę że jak ktoś ma wprawę to nawet po ciemku i do góry nogami sobie narysuje prostą kreskę...
A Outsi ma plusy wiec pewnie musi oddalic lustro. Nie wiem jak to jest byc dalekowidzem, wiec sie nie wypowiadam. Ja mam minusy i umiem namalowac kreske, bo bliska nie mam problemow z widzeniem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum