A ja tam cieni nie używam, ale kiedyś miałam jedne <szaleństwo> matowe. Jenyy tak mi się podobały. Czasami ich użyłam, ale to tam... No i mi się pokruszyły, bo podczas sprzątania mi spadły na podłogę Buu...
Nonkaa, ja trzymam takie rzeczy w szufladce, bo moja Zuzia ma wyjatkowe zamilowanie do kosmetykow. Kiedys siedze sobie i costam robie, a tu przybiega moja kicia.. (wiecie jak wyglada - ma duzo bialego) patrze a ona jest niebieska... zaintrygowalo mnie to, ide do lazienki, a tutaj leżą moje niebieskie cienie, oczywiscie rozwalone Kicia sie oczywiscie w nich wytarzala i polowe rozniosla jeszcze pod dywanach
Nonkaa, ja trzymam takie rzeczy w szufladce, bo moja Zuzia ma wyjatkowe zamilowanie do kosmetykow. Kiedys siedze sobie i costam robie, a tu przybiega moja kicia.. (wiecie jak wyglada - ma duzo bialego) patrze a ona jest niebieska... zaintrygowalo mnie to, ide do lazienki, a tutaj leżą moje niebieskie cienie, oczywiscie rozwalone Kicia sie oczywiscie w nich wytarzala i polowe rozniosla jeszcze pod dywanach
Sweet_Nuka
Dołączył: 24 Cze 2005 Skąd: Tarn - Góry
Wysłany: 2006-11-08, 10:17
Reichea, bo ona chciala po prostu wygladac jak kot rosyjski
A mi niedano spadl moj puder z sephory.. boze.. 50 zł... I caly sie polamal i pokryszul i teraz takie niewiadomo co jest w pudelku ;/ Nadal dziala, ale juz ze mna nigdzie nie chodzi, zostaje w domu
ja bardzo lubię cienie matowe wolę je bardziej od połyskujacych którestanowczo mi się przejadły. Matowymi czy satynowymi można robi piękne ceniowania, przejścia i łączenia kolorów
Sweet_Nuka
Dołączył: 24 Cze 2005 Skąd: Tarn - Góry
Wysłany: 2006-11-09, 10:48
a ja lubie wszytskie tak samo, matowe, blyszczace, z brokatem, jedwabne, satynowe, w kamieniu, kremie, kulce, syplie... wszytskei sa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum