Mam takie male pytanko:jak to jest u was z kupnem kosmetykow; czekacie az cos sie skonczy i wtedy kupujecie czy ciagle cos dokupujecie do swojej kolekcji?
Moja jest juz dosc pokazna (do tego stopnia ze nie mam gdzie tego przechowywac).
Ja nigdy nie czekam az cos sie skonczy tylko kupuje cos nowego, poprostu nie moge sie powstrzymac... Bo poprostu jestem juz znudzona danym kosmetykiem.A tamtych szkoda mi wyrzucac bo zostaja po pol opakowania... Jedyna rzecza jaka "wykanczam" jest antyperspirant.Tyczy to sie i kosmetykow pielegnayjnych i kolorowych.Cieni to chyba nigdy w zyciu nie skonczylam...
Raczej nie naleze do osob rozrzutnych, ale zastanawiam sie czy ze mna jest wszytsko ok?Wiem, ze cos mi jest niepotrzebne a jednak to kupuje... Jak to jest z wami?
hehehe to jak z toba cos jest nie tak to i ze mna
ja tez tak mam ze lubie kupowac nowe rzeczy a zwlaszcza perfumy kosmetyki do pielegnacji ciala i cienie
Ja kolorowych kosmetykowa raczej nie uzywam tylko podklad i roz, za to brak cieni kredek itp. a co do reszty kosmetykow to staram sie kontrolowac, bo byly czasy kiedy kolo wanny nie starczalo miejsca na kosmetyki-kilka szamponow, zeli itp, ale ostatnio zrobilam generalne sprzatanie tak ze zrobilo sie bardziej przejrzyscie- zobaczymy jak dlugo tak pociagne...
Ja mam manie na punkcie kupowania balsamow,maseczek wszystko co do pielegnacji ciala Cieni tez mam sporo ale juz przystopowalam z kupnem ich Skupiam sie na zuzyciu Moje postanowienie na nowy rok:kupowac nowe jak sie dopiero skonczy
ja kupuję i kupuję, nie zwracając uwagi na to, że moich 15 kosmetyczek pęka w szwach żartuję, tylu ich chyba nie mam, chyba... Pasowało by policzyć cały mój "nabytek", ale za dużo roboty:)
Ja mam manię na kupowanie przede wszystkim błyszczyków do ust i balsamów/kremów do ciała... I kupuję jak mi się coś znudzi albo jak coś mi nowego wpadnie w oko i muszę to mieć, bo nie wytrzymam... Niestety... Ale mam postanowienie, że teraz kupię coś jak wszystko wykorzystam!!! Chcę trochę kasy zaoszczędzić... Ciekawe czy mi się uda...?
_________________ mamm ma mi ja tuRmaNIA ®
Sweet_Nuka
Dołączył: 24 Cze 2005 Skąd: Tarn - Góry
Wysłany: 2005-12-10, 17:19
ADUSKA, ja mam tak samo,wykanczam jedynie lakiery do wlosow i antyperspiranty, za to blyszczykow, cieni,tuszy i brokatow jest u mnie masa i co chwile pojawiaja sie nowe.
Hehe no to moge byc spokojna swoja droga pomysl z postanowieniem noworocznym jest , tylko ja wiem jak to jest u mnie z tymi postanowieniami... Wiec lepiej sprzedam polowe kosmetykow na allegro, bo zycia mi nie starczy zeby je wykorzystac...
Dawniej tak nie miałam, kupowałam to co było potrzebne lub kiedy mi się coś kończyło. Ale wtedy nie miałam kasy, teraz mam troszkę swojej i muszę przyznać rozpływa się jak śnieg na wiosnę i oczywiście na kosmetyki, różne
Ja mam fioła na punkcie błyszczyków. Mam już ich tyle, że przestałam liczyć, a wciąż powiększam swoją kolekcję o nowe, nie kończąc poprzednich. I obiecuję sobie, że zacznę zużywać te starsze po kolei, ale coś nie idzie Z innymi kosmetykami (ale tylko kolorowymi) jest dość podobnie, ale może nie aż tak, jak w przypadku błyszczyków. Pomijąc takie rzeczy, jak żel pod prysznic, szampon, odżywka itp. I papier toaletowy
Sweet_Nuka
Dołączył: 24 Cze 2005 Skąd: Tarn - Góry
Wysłany: 2005-12-10, 19:27
zainspirowalo mnie to do policzenia ile tego mam....
Ja mam podobnie z błyszczykami najpierw kupię jeden,bo wydaje mi sie śliczny a dzień później widzę już następny-ładniejszy...i muszę go mieć A potem nie kończę tych starych, bo przecież wiadomo,że lepiej używać to co nam się bardzioej podoba,czyli te nowsze
coż, ja też zrobię sobie takiw postanowienie . Dobra wiadomość --> ostatnio ogólnie przystopowałam, ale teraz na nowo szał ;D! Ale postatnowienie noworoczne już jest !
Fakt, ja też wykańczam zazwyczaj tylko NIEKTÓRE kosmetyki pielęgnacyjne, ale i to nie zawsze, hehe !
ja to zależy co... jeszcze nie skończyłam żednych cieni ani tuszu, ale tym sie praktycznie nie maluje. Ja kupuję jak widze że coś sie kończy, np mam jeszcze trche żelu pod prysznic, ale jestem w sklepie to kupie nowy, bo nie wiadomo kiedy znowu pojade na zakupy. Rok temu gromadziałm błyszczki, ale obiecłam sobie że bD miała tylko 2- na codzień zwykły delikatyny i błyszczacy na imprezy i jak narazie mam 2 + pomadka ochronna na noc i po domu :D
Wiek: 17 Dołączyła: 29 Mar 2006 Skąd: Sosnowiec xD
Wysłany: 2006-05-04, 13:37
No niestety ja również cierpie na zbieractwo kosmetykowe...
Najgorzej jest z błyszczykami- mam już chyba wszystkie mozliwe błyszczyki z firm, ale tak jak powiedziały dziewczyny ciągle widzę coś nowego...No i kupuję:)
Mam kilka takich, które albo dostałam i sa beznadziejne albo kupiłam i sa extra ale już ich nie ma w sprzedaży i oszczędzam na waniejsze wyjścia
cheerli, też tak mam...
I choć sobie obiecam, że już nie kupię więcej, bo najpierw wykorzystam te co mam, to wystarczy, że zobaczę jakiś nowy, który mnie zachwyci i już mam go w swej kosmetyczce...
Nawet ostatnio brat się na mnie zaczął wkurzać, że mogłabym już przystopować z zakupem błyszczyków ("ja nie wiem co ty z nimi robisz, że ciągle dokupujesz nowe- zjadasz je czy co?"- jego słowa ) i oszczędzić sobie kaskę na coś innego, pożyteczniejszego...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum