myślę,że sama nie masz co walczyć z trądzikiem-potrzebny jest dermatolog.Jesli zaś cierpisz "tylko" na zapchane pory czy zaskórniki poelcam wizytę u kosmetyczki
Aga ma rację, najlepeij udac się do dobrego specjalisty. Najpierw warto popytać znajomych o dobrego dermatologa. Samemu taka walka z trądzikiem róznie moze się skończyć. Ja wiem po sobie, odkąd pamiętam miałam trądzik, pod róznymi postaciami, brałam nawet antybiotyki. Raz było lepiej raz gorzej. Ale do lekarza nie chodziłam, bo oczywiście wg niektórych nie było potrzeby I bardzo żaluje tego, bo pewnie oszczędziłoby mi to wielu przykrych chwil. Dlatego warto poszukać pomocy u kogoś, kto się na tym zna -kosmetyczka, powie Ci jak pielęgnoiwac buzie, moze oczyści ją, powie jakich kosmetykówuzywać itd. Albo do lekarza. Poczytaj tutaj nasze wątki, tez jest wiele pytań na temat trądziku i jak sobie w z nim użytkowniczki radzą.
_________________ I tear through the walls for you... It's you, only you, no other ...
dziewczyny maja racje musisz wybrac sie koniecznie do dermatologa - on powie ci co uzywac jakiej masci itp. co iwecej jezeli uzywasz pudry badz korektory odstaw to na czas kuracji nie uywaj ich bo tylko zatykasz pory lepiej posiedziec troche w domu i wyleczyc buzie niz ciagle robic bledne kolo.
pozdrawiam i zycze udanej walki
Elendi! O trądziku mogłabym pisać eseje! Odkąd pamiętam zawsze go miałam. Jeśli masz zaostrzoną postać trądziku, tzn. ze zmianami ropnymi-najpierw wybierz się do dermatologa. Aha! Warto sobie zrobić wymaz z krost ropnych twarzy(tzw.antybiogram-żebyś wiedział jakie antybiotyki są dla Ciebie najskuteczniejsze)Gdy po zastosowaniu odpowiednich dla Ciebie leków i gdy widoczne będą już efekty leczenia (niestety trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo leczenie trwa czasami kilka miesięcy żeby było widać jakiekolwiek efekty)wtedy powinnaś iść do kosmetyczki na oczyszczenie.
ja może podziele sie tym co mnie pomaga, ale oczywiście nie na wszystkie rodzaje krostek
bez recepty do kupienia w aptece:
- Acnofan ok. 7,50zł dobrze przysusza syfki, zwłaszcza takie ogromne, rozwalona z różnych względów, np. "niechcący" wyciśnięte
- Benzacne żel (7zł) to tez dobre, ale wysusza, jednak skuteczny i warto, ale efekty oczywiście po kilku tygodniach stosowania
- Adonis Afrodyta (5zł)dobrze jest nią przetrzeć syfka aby nie roznieść barterii np. jak jest rozwalony, ale tylko punktowo bo na bazie alkoholu, dobry na plecy i dekolt
- maść cynkowa (4zł) dośc fajnie wyciąga na wierzch wszelakie nieczystości i syfy i wysusza je
- maść ichtiolowa (3zł) jest idealna by wyciągnąc całe zło na wierzch, dzięki czemu później szybciej się zagoi
- Tromentiol (4zł) dobrze wysusza pojedyncze syfki, ale nie wszystkie
- Sudocrem (12zł) fajnie łagodzi podrażnione krostki
- Acne Sulph (5zł) emulsja na bazie siarki, łądnie wysusza, niezbyt agresywnie, ale dobrze rdzi sobie z małymi syfami atakującymi plagami
- Davercin płyn podobne działanie jak Adonis Afrodyta
--- u mnie Brevoxyl i Tribiotlic sobie nie radzi z niczym
ale i tak warto zasiągnąc opinii dermatologa, on nie gryzie, a czasem można mieć szczęscie i trafic do naprawdę kompetentnego
Wiek: 17 Dołączyła: 28 Maj 2005 Skąd: zielona góra
Wysłany: 2005-07-20, 15:38
niewiem po raz ktory to napisze : mi podziałał tonik ''TinTin '' jest nie drogi swietny mam swira juz na jego punkcie oraz masc cynkowa jest genialna ale wydaje mi sie ze bez odwiedzin u dermatologa sie nie obejdzie my tu moemy pisac i pisac ale nie wiamy jaka masz cere i co Ci pomoze to musi specjalista zobaczyc... a co do wagrow wyscinij je i zaskórniaki
ja rowniez uzywalam wszystkiego poczwszy od dermatologow -nastepnie drogie kosmetyki i skonczylo sie na dianie 35 2-3 miesiacach brania widac juz roznice! wiec tylko to zalezy od czlowieka jak na niego bedzie to wplywac na innych dobrze a na innych zle!:) pozdrawiam!
[ Dodano: 2005-07-21, 12:34 ]
a i nawet teraz jak nie mam syfow nadal np.uzywam pudru brazujacego antybakteryjnego..oraz oczyszczam skore 2 razy w tygodniu peelingiem i codziennie myje twarzy chusteczkami OLAYA co cery mieszanej bo taka mam!+ krem nawilzajacy:)
hej!ja uzywam zelu myjącego tin tin-jets naprawde dobry!a niedawno-jakies 2 dni temu kupiłam krem acne-derm i czekam na efekty.słyszałam wiele dobrych opini na jego temat...CZY KTOŚ Z WAS MOŻE MI COŚ POWIEDZIEĆ O TYM KREMIE???plis...
Polecam Zineryt.... no ale nie obejdzie się najpierw bez wizytu u dermatologa, tak jak radziły Ci wcześniej dziewczyny...
Mnie po miesiącu pozłaziły syfki i wreszcie mam w miarę ładną cerę, choć jakieś niedobitki wychodzą, ale cóż
Dwa razy dziennie nakładaj też drożdze rozpuszczone w mleku - po kilku dniach powinnaś zauważyć poprawę...
A jeśli chodzi o żel do mycia buźki - polecam żel z IWOSTINU!
Ja już się uporałam z trądzikiem, który zaatakował mnie w dość dziwnej formie, tzn. na czole mialam full jakis wyprysków, tarka mi sie robiła, brat sie nabijał, że założyłam kolonie a na policzkach po bokach wyskakiwały mi takie duze podskórne krosty, ni jak do wyciśnięcia (UWAGA! nie radze dotykać takich rzeczy, bawiłam sie i została mi jedna mała blizna ). Poszłam do dermatologa, na wizyte czekalam pare miesięcy !! Stwierdził, że aż mi sie jakies zatory zrobiły na buzi (wielkie podskórne kulki brr...)ale ciesze sie bo przepisał mi pare leków, szczególnie moim bohaterem jest ZINERYT, kosztuje 60 złotych ale warto!!! wszystko znikneło po jakims czasie, a ja już myślałam, ze bede musiała isc do kosmetyczki zeby mi to igłą przekuła... Buźka jest teraz normalna, w 90% gładziutka, jak na cere nastoletnią to i tak dobrze
A po Zineryta sięgam nawet teraz jak mi cos brzydkiego wyskoczy i mam problem z głosy
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Ja z całego serca polecam krem Dermedic Acene Expert C z wodą źródlaną Le Perray krem do skóry trądzikowej. Aktywnośc przeciwzapalna, przeciwbakteryjna i przeciwłojotokowa. Już za pierwszym użyciem - w co mi naprawdę trudno uwierzyć zaobserwowałam ZNACZNĄ poprawę cery ! Przygasił stany zapalne, znikły krostki, pory były widocznie zwęzone a i ubyło zaskórników - i to po jednym użyciu ! Teraz jest tylko lepiej Ja Zineryt równiez stosuję zapłaciłam ok 45 zł
Gnomik nie mam pojęcia ja mam taki, który trzeba było zmieszać z dwoch buteleczek i potem jedną ze specjalną końcówką jeździć po buźce. Ale ja dodatkowo przez 2 tygodnie brałam tabletki, nie wiem czy to tez był Zineryt. Wiem tylko ze ogolny rachunek wynosił 60 zł., a rodzicielka narzekała ze Zineryt taki drogi, ale jeśli kosztuje tak tanio to bo mi sie juz kończy
_________________ Because heaven sends and heaven takes
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum