Mój patent na fajny manicure:
Najpierw zróbcie sobie frencha, nie musicie sie jakoś wyjatkowo starać żeby biały lakier był nałożony idealnie równo, czy naklejac pomocniczych pasków.
Po wyschnięciu, , pomalujcie pazurki bezbarwnym i nałóżcie pojedyńczo wykałaczką takie drobne "kółeczka", nie wiem jak je nazwać. Są dostępne w drogeriach w takich słoiczkach pudełeczkach , w różnych kolorach. Ja mam czerwone i fioletowe. Nałóżcie je równo na granicy białego lakieru w frenchu. Fajny patent, bo jak juz wspomniałam nie trzeba sie wyjatkowo starać we frenchu, bo jak nam coś nie wyjdzie to te "kółeczka" fajnie zamaskują wszelkie niedoskonałosci
Na zakończenie 2 warstwy bezbarwnego i mamy manicure
Jak zrobię jakieś foteczki to wkleje
ja napisalam ze niektorzy to nazywaja cekinkami - co nie oznacza ze ja uzywam takiego nazewnictwa. i potwierdzilas moje slowa ze hologramy sa roznej wielkosci - mniejsze i wieksze
Ojtam od razu wielki problem się zrobił... Ale chętnie bym zobaczyła już na paznokciach.. Ja jeszcze nigdy nie robiłam takiego czegoś więc może się skuszę... A to się nakłada na jeszcze nie wyschnięty lakier tak
Ojtam od razu wielki problem się zrobił... Ale chętnie bym zobaczyła już na paznokciach.. Ja jeszcze nigdy nie robiłam takiego czegoś więc może się skuszę... A to się nakłada na jeszcze nie wyschnięty lakier tak
jezeli dobrze zrozumialam Nonke to tak,na mokry bezbarwny lakier nakladasz ozdoby i dociskasz,jak troszke podeschnie pokrywasz 2 lub wiecej warstwami bezbarwnego lakieru
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum