Witam wszystkich mam mały problem. ide w sobote na wesele, ale nie mam pojęcia jaką zrobic sobie fryzurke. bede miała dopasowaną z głebokim dekoltem sukienke, a ja sama jestem szczupła, wiec wydaje mi sie ze powinnam miec rozpuszczone wlosy. myslalam o lekko pofalowanych ala olsenki, ale to takie oklepane, a co wiecej mama mi mowi, ze będę staro wyglądac a ja tak naprawde to nie wiem jakie fryzurki sa modne na przyjęcia tego typu? może po prostu wymodelowac i tyle? poradzcie cos bo jestem w duzej.
a ja tak naprawde to nie wiem jakie fryzurki sa modne na przyjęcia tego typu?
Jest duży rozrzut. Od wymodelowanych włosów, przez tapiry, po upięcia. Wydaje mi się, że loki są odpowiednią fryzurą na wesele, ale jakie chcesz i jakie będą pasować ,to dużo zależy od kształtu buzi. Mnie się podobają np. takie:
Jak byłam w tym roku na weselu, dużo lasek miało upięte włosy. Fal chyba w ogóle nie było Żona mojego kuzyna miała wymodelowane, ale to takie zwyczajne. Ja np. miałam natapirowany środek i z boku spięte.
A może częściowo spięte z nad czoła a spod spodu puszczone i lekko zakręcone?! albo wyprostowane... ale i tak częściowo spięte -zależy w jakich Ci ładniej ale takie trochę puszczone będą maskować dużo odkrytego ciała i nie będziesz się czuła roznegliżowana
własnie takie lekkie fale mi sie podobają. gabuś chyba tak zrobie, częściowo zepne
pojawił sie kolejny problem (troche nie w temacie, ale skorzystam z okazji załozonego tematu), czy można isc na wesele bez rajstop? mam buty z odkrytymi palcami i na dodatek w sukience tak wysoki "rozpierdas" ( ), ze jak załoze ponczochy to widac ich zakonczenie, a jak rajstopy to strasznie mi sie one odbijają przez sukienke co najgorsze ma byc tylko 15stopni i juz sama nie wiem co zrobic
Lepiej nie nakładać, fajnie pomalować paznokcie a tak to rajstopy wszystko by zakrywały
Na weselu i tak będziesz tańczyć to przezyjesz nawet jeśli nie bedzie ciepło heh
A tak na marginesie do nie lubię rajstop, tylko do spodni i w zimie
A tak na marginesie do nie lubię rajstop, tylko do spodni i w zimie
Ja też noszę tylko takie grube, czarne do spodni w zimę, żeby pęcherza nie wyziębić (zimą mnie b.boli).
TiiLi napisał/a:
czy można isc na wesele bez rajstop?
No pewnie, że możesz, musisz tylko rozchodzić buty. Ja całe wesele i poprawiny byłam w pantoflach bez rajstop. Sposób na rozchodzeie (sprawdzony przeze mnie), to ubrać mokre skarpetki najlepiej frotte i chodzić w butach i tych skarpetkach Mnie wystarczyły 2 godziny jednego dnia i potem może po pół godzinki przez następne 2 dni. Dobry sposób na nowe buty.
Poza tym, takie rajstopy cieliste, tj. ogólnie prześwitujące kojarzą mi się z jakimiś przeciwżylakowymi dla starych babek
ufff bardzo się ciesze z waszych wypowiedzi, bo mi tez osobiscie nie podoba sie gdy babka nosi rajstopy do odkrytych butow
te rajstopy to oczywiscie wymysł mojej mamy, stwierdzila ze bez rajstop to mozna isc ale na (ładnie mowiąc) erotyczne spotkanie z mężczyznami
outsiderka napisał/a:
No pewnie, że możesz, musisz tylko rozchodzić buty. Ja całe wesele i poprawiny byłam w pantoflach bez rajstop. Sposób na rozchodzeie (sprawdzony przeze mnie), to ubrać mokre skarpetki najlepiej frotte i chodzić w butach i tych skarpetkach Mnie wystarczyły 2 godziny jednego dnia i potem może po pół godzinki przez następne 2 dni. Dobry sposób na nowe buty.
gapa ze mnie. dałam wczoraj buty do szewca żeby zmniejszył mi obcas i przyniesie mi je jutro albo dzis, a ja juz w ta sobote mam wesele, tak wiec nie zdaze ich rozchodzic i znowu bede cierpiec! omg ale ja głupia jestem
a jak załoze takie grupe skarpetki to chyba jest spore prawdopodobienstwo, ze potem buty mogą byc za luzne na gołe stopy? troche bym sie tego obawiała..
gapa ze mnie. dałam wczoraj buty do szewca żeby zmniejszył mi obcas i przyniesie mi je jutro albo dzis, a ja juz w ta sobote mam wesele, tak wiec nie zdaze ich rozchodzic i znowu bede cierpiec! omg ale ja głupia jestem
a jak załoze takie grupe skarpetki to chyba jest spore prawdopodobienstwo, ze potem buty mogą byc za luzne na gołe stopy? troche bym sie tego obawiała..
Mnie się wydaje, że jak ze dwie -trzy godziny pochodzisz przed weselem, to jeszcze rozchodzisz trochę
bejbe napisał/a:
Istnieje wysokie prawdopodobieństwo,że mogą się rozszerzyć za mocno u będą za luźne.
nie no mnie się nie poluźniły, ale one ogólnie były dość wąskie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum